Polska Szkoła Matematyki


W 1917 roku w tomie pt. „Nauka Polska” ukazał się artykuł Zygmunta Janiszewskiego „O potrzebach matematyki w Polsce” wyszedł z propozycją utworzenia czasopisma, poświęconego jednej dziedzinie matematyki. Była to dość kontrowersyjna propozycja jak na tamte czasy, ponieważ nie ukazywały się wtedy czasopisma o tak wąskiej specjalizacji. Do zrealizowania tego projektu potrzeba było 3 lat. W 1920 ukazał się pierwszy tom pisma „Fundamenta Mathematicae”. Data tego wydarzenia uznawana jest za powstanie Polskiej Szkoły Matematycznej.

W tym czasie ważnymi ośrodkami matematycznymi była Warszawa i Lwów. To właśnie w Lwowie powstała słynna Szkocka Księga, gdzie notowano nurtujące problemy często wraz z nagrodą za rozwiązanie. Ciekawostką jest to, że pewien problem wpisany do niej w 1936 roku został dopiero rozwiązany w 1972 roku przez szwedzkiego matematyka. Szokująca i dziwna była nagroda, którą przewidziano za poradzenie sobie z zadaniem. Autor tego problemu pojawił się w Warszawie po odbiór nagrody, którą była żywa gęś. Czy jeszcze ktoś ma odwagę powiedzieć, że matematycy to sztywniacy w garniturach, bez poczucia humoru?

Zaskakującym jest również fakt, że wybitni matematycy, wykładowcy akademiccy tacy jak Banach , Sierpiński pisali podręczniki dla ówczesnych gimnazjów. Stosowali w nich język odbiegający od uczelnianego tak, aby uczniowie mogli przyswoić sobie nawet trudne zagadnienia matematyczne. Myślę, że dzisiaj te podręczniki mogłyby mieć trudność z zatwierdzeniem ich przez ministerstwo ze względu na uproszenia jakie stosowali uczeni, aby dotrzeć do dzieci.

Matematycy polscy zawsze wyróżniali się w świecie. Począwszy od nauki w tajnych kompletach, powstanie czasopisma, stworzenie Księgi Szkockiej, a nawet złamanie szyfrów słynnej Enigmy. Lista zasług polskich matematyków jest długa. Obecnie możemy pochwalić się medalistami w Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej, mamy osiągnięcia w światowych konkursach programowania.

To wszystko nie dzieje się samo. Zawdzięczamy to niesamowitej kadrze wspaniałych naukowców, ale również nieznanym szerzej nauczycielom matematyki, którzy potrafili zaszczepić w swoich uczniach pasję do tego przedmiotu.